• header
  • header

Uwaga! To jest archiwalna kopia serwisu OKiS | Przejdź do aktualnej wersji -> www.okis.pl

Wiersze z pocztówek

« powrót

Odra 5/2013 – Wiersze wybrane w maju 2013

Dodano: 03.06.2013 14:28

Piotr Parulski

 

ależ proszę pani

 

a gdyby to była powierzchnia płyty

top lista kręciłbym się melodyjniej proszę pani

może się rozebrać i pomacać narzędziami

tworzą kwiaty dzieci kwiaty pąki bąki

co latają brzęczą wypluwane z twojego brzucha

otoczką śliny płynę żeby zmyć sobie strupa z twarzy

zjedzmy kitekat i zostańmy w kieszeniach gumą i grosikami

grawitacja działa kiedy wrzucisz więc rzucam słowem

bumerang wraca permanentnie albo zawiesina unosząca parabole

 

 proszę pani to jego wina to on zaczął proszę mnie wypuścić

rozciągnąć gumę i zostać strażakiem gaszącym numeracje

wywołany do tablicy pokazuję mapę łamiącą wskaźnik

tego chciała koleżanka z drugiej b w której się zakochałem

wyjąłem ją z alfabetu i pocałowałem nieświeży oddech pomijając klasę

wywieszony plakat błyskał się jakby chciał przestraszyć sekretariatem

 

 

 

symulacje

 

przesunięcia peruki pampersy we wspólnym łożu

gaszę lampkę gdy ona czyta przy rażącym świetle

pewnie inni mają taki sam problem mówię sobie

przykładając głowę do poduszki zdejmując tupecik

śni mi się gra w golfa i rola dołków w tej scenie

już nie będąc tak pewien że to jest sen zajrzałem do sejfu

błyszcząca się piłeczka rzuciła mi się w oczy

pierwsze wejrzenie było drugim drugie trzecim

jeszcze chwila i dałoby radę się zorientować gdzie poleci

 

 

 

 

na dochodzenie

 

mówienie że wchodzimy na górę mają się przestraszyć

tutaj bajzel burdel chociaż przedmioty pootwierane z wrażenia

piwo wróżenie z kawy pasek czarny od spodni w fusach

puszki popijanie łyk dwa łyki zgniatane w podartych szatach

siniaki rozbujane na huśtawce pod nieobecność strzelaniny

stwierdzili zgon i dlatego podtrzymują go na duchu bo

przecież pomylili zwłoki

i tak by nie zdążyli

i tak jesteśmy w punkcie dojścia

 

 

 

 

 

pozaświatowe

 

maskotka voodoo poprawność odrzuć szpilką

przebicia przez tłum przez przypadek tragedii

gdy rozbito się o tace bez treści huku laleczki

nie zdążyli z kieliszkami przed rozmową rozkładającą

się na wszystkie stoły nawet tam gdzie nie ma obrusu

na pewno będziecie chcieli o tym porozmawiać

trochę uszczknąć z obrębu mechaniki zjawiska

 

potem zerknąć meble szafeczki wyciosać poluzowaniem klamki

nowe otwarcie oczywiście z pobocza oczywiście mając na myśli

oczywiście myśl mając na poboczu gdzie toczy się kulistość koła

geometria uchwytów przejażdżki na wieś

lokalne dżungle i upały poza horyzontem

gdzie szum można stwierdzić naturalnie

przykładając ucho do muszli klozetowej

 

 

 

 

film o żarcie i kilku dowcipach

 

filmuje przycisk play wywieszony razem z praniem

gdyby naciskał wyżymałby całą torebkę foliową

poprosił chleb krojony opatulił sobie głowę uszami

szedł bez słuchu odbierając trzask śniegu spod warstw

zlepek słów temu rzut śnieżką nie był potopem

lejkami łapanka do butelek nie ma kto przytrzymać

 

rozlewają się po recyklingu przetwory w piwnicy

znoszone słoiki po szczurzych odchodach i odejściach

poznać ślady węchem sprytnym niczym dawka narkotyku

po którym latać można nawet spadając z kołem ratunkowym

działającym w wodzie aczkolwiek kto powiedział że nie może być śmiesznie

kto kiedyś widział wodę albo lot w kole ratunkowym

kto przeszedł obok kogoś tak żeby nie było śmiesznie

 

 

 

 

 

 

 

takie same inne

 

 

frazowanie a cappella budowanie odnowy biologicznej

bezokolicznik w nietypowych okolicznościach czuje się

ciężar w kruszonce dojedzonej we wnęce na korytarzu

startuje kierunkami bezstronność promtera po oczach

światło nocne przy robieniu zdjęć i zdejmowaniu ich

 

chwila skojarzeń wije się po podłodze z powodu

nie nabytego kafelka i niezastygłego betonu

płynna substancja gdy uznać ją za żołądek i jeszcze

małą sraczkę jedzą i trawią się nawzajem procesy karne

przyczepka ciągnięta przez konie galopujące w rytmie przyczepki

 

weź to do siebie i wyrzuć przez okno po warkoczach

gest za gestem wykonując w trakcie

i niech nazwą to akrobatyką

kiedy żonglerka będzie obsikiwana

na innej scenie o innej trajektorii

 

 

 

cudzysłów

 

wgryzanie się w wylewany asfalt przejechaniem

słychać witanie się zniekształcenia ciosu z

prześwitującym pokojem koloru benzyny

deformacja pigułki łagodzącej ognisko o bak

pisać o długopisie którym się teraz pisze

pukać do drzwi które się teraz otwierają

skrzypi i wypisuje się tusz na rzęsach

osiada na wiatraku generującym opór

odwiedzając wirując słońcami po zakończeniu

 

 

 

życiówki

 

życiowa ucieczka zbieranie tańców

pląsy znaczkami o mrugnięcia pocztówek

podejścia w ryja w kroczę do dziewczyn

dawały kopały i ani słowa więcej o dotykaniu

 

życiowa szansa korzystanie z przymierzania

szeroko roztarta zapałka wymierza ogień

dziewczynka z zapałki zmarzła nie miała o co ocierać

nie zmarła bo korzystała z odtwarzania płytki nazębnej

 

życiowe wyjścia zachłyśnięć nasionami z trumien

wiele gałęzi wiele korzeni przerywanych stosunkami

ceremonią zaburzeń tempa usterką wzdychania

narysowaną na zamglonej szybie w jadącym autobusie

 

 

 

ustaw jako stronę główną

 

włącz na dwójkę nie na jedynkę spadek ciśnienia

liczą się dojścia raz dwa trzy porty na majtkach

włożę ci rękę pod spódniczkę co niezgrabnie zabrzmi

potencjometr wybuchnie śmiechem za plecami kolegi

zmięknął i powiedzą że to obśliniony kręgosłup

 

połknięte drobniaki brzęczą od poruszeń chodnika

ciała obce o które proszą cię przy kościele na chleb

rozchodzą w swoje strony kości pod ziemią

zdejmij kamień z zębów wypadających po drodze

 

obrazek najświętszej zdrapywany z podłogi

grozili że jak dalej słowo ciałem będzie się stawać

to załatwią cele z widokiem na obrazek aktu

odwiedzają czasami po ty by spisać zeznania

i przepustki więcej przepustowości łącza odnaleźć

 

 

 

zbiorniki

 

kółeczko z mokrego wsiąka

nie wiadomo co już nabrało

cech charakterystycznych dla kółeczka

wiadomo że kręcić się to jeszcze nie otrzepać z błota

zdejmowanie podeszwy odejmowanie miski od ust

 

prześwietlenia ronda w sposobie graniczenia linii

zostawianie na granicy paczek fajek z lupą

co nagrzewa i spala przemyt chmurą

dostaje się do kałuż i kaloszy

 

gdybym się pochlapał to mi powiedz

odejdę od stołu